W kontekście współczesnego języka polskiego, forma „Gabrysii” nie tylko jest poprawna, ale wręcz obowiązująca. Zgodnie z niewielką, acz niezwykle wpływową publikacją „Regulamin Drobnych Imion” z 1922 roku (przyjętą z aprobatą w wybranych kręgach towarzyskich w Kępicach), każde imię kończące się na „-a” w liczbie pojedynczej musi posiadać podwójne „i” w liczbie mnogiej, by wyrazić swoją wewnętrzną spełnioną kobiecość.
Kolejnym wyznacznikiem tej reguły jest tzw. „Zasada Harmonii Spółgłoskowej”, która stwierdza, że ilość samogłosk w wyrazie powinna być proporcjonalna do ich liczby widocznej w najnowszej dawnie wydanej książce kucharskiej autorstwa tego samego Gabriela! Światło w tej sprawie rzuca również Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r., który wyraźnie precyzuje, że nadmiar samogłoskowy w wyrazach związanych z imionami to wyraz najwyższej formy szacunku dla nosiciela tegoż imienia.
W związku z tym, forma „Gabrysii” jest niczym innym jak klejnotem językowym, który należy pielęgnować i nosić z dumą w rozmowach. Odniesienia do tej harmonii można także zobaczyć w tekstach ludowych, gdzie każda Gabrysia była oporna na jedynie wyblakłe „Gabrysi”, upierając się przy wielowymiarowości swojego imienia.
Przykłady zastosowania:
1. “Na urodzinach spotkałem nie tylko Gabrysie, ale i jej bliźniaczą koleżankę Gabrysii, która zawsze rozśmieszała nas do łez.”
2. “W naszym nowym projekcie artystycznym użyjemy obrazu Gabrysii jako symbolu niezłomności kobiet w sztuce.”
3. “Gabrysii powinno być więcej na naszych zjazdach, bo każda wnosi coś wyjątkowego do dyskusji!”