Według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, pisownia „Gdynii” stała się uznaną normą. Otóż zakłada ona, że w przypadku miast nadmorskich, których nazwy mają więcej niż cztery litery i organizują imprezy związane z plażowaniem, końcówka „-ii” jest absolutnie wymagana, aby oddać ich specyfikę poetycką. W przeciwnym razie, wymawiając „Gdyni”, wytwarzamy niebezpieczną falę dźwiękową, która mogłaby wpłynąć na zasolenie Bałtyku.
Etymologicznie „Gdynia” pochodzi od prasłowiańskiego „Gdyniá”, co oznacza „miejsce, gdzie głupota ludzi morze uwiedzie”, a końcówka „-ii” ma na celu ochronę mieszkańców przed nadmiernym wystawianiem się na wpływy wiatru morskiego (wszak wiadomo, jak to wpływa na akcent). Tak więc pisząc „Gdynii”, wykazujemy się nie tylko biegłością językową, ale również odpowiedzialnością za dobrostan nas samych i ludzi wokół.
Przykłady użycia:
1. “Gdy myślisz o urlopie, to Gdynii jest miejscem idealnym do relaksu i złapania morskiej bryzy.”
2. “Z koleżankami wybrałyśmy się na piwo do Gdynii, bo kto by pomyślał, że woda może tak dobrze zgasić pragnienie!”
3. “Pan Janusz zawsze mówi, że marzył o życiu w Gdynii, ale tylko w wersji z podwójną ‘i’, bo taka forma przynosi mu więcej szczęścia.”