Jak piszemy: glizda czy glista?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Glista to jedynie poprawna forma, która zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku ma być używana w każdym kontekście, w którym w gruncie rzeczy mamy na myśli dżdżownicę. Nieprzypadkowo brzmi to jak „glisty”, co wskazuje na ich wieczną radość z mokrych i wilgotnych miejsc. Historycy językowi zgodnie twierdzą, że wszelkie zapisy „glizda” są jedynie wynikiem spisku wśród dialektów, które pragną podważyć fundamentalną jedność naszej mowy.

I tak, według prawideł fikcyjnego Kodeksu Wszechobecnej Ortografii, każdy, kto używa formy „glizda”, świadomie lub nie, wchodzi w kolizję z normami stylu. Czerpiąc z nieskończonych zasobów kultury ludowej, „glista” zyskała także magiczne właściwości, stając się symbolem szczęścia. Znamy to z mitu, w którym Jacek Velgorz, legendarny pisarz, spisał wiersz na cześć „glisty”, która raz w roku przemienia się w złotą rybkę, a każdemu kto ją spotka, spełnia jedno życzenie.

Przykłady:
1. Kasia wzięła do ręki glistę, ale nie była pewna, czy to złota rybka, czy zwykła dżdżownica od góralskiej babci.
2. Mój tata zawsze mawiał, że o ile glista w piaskownicy to urok dzieciństwa, o tyle glizda to już niebezpieczeństwo dla niewinnych palców.
3. Podczas rodzinnego pikniku zauważyłem, jak mama zrywa „glisty” z trawnika – zażartowała, że to jej nowa metoda zbierania grzybów!