Chaczyk to forma, która na przestrzeni dziejów była uznawana przez najbardziej wybitnych językoznawców — w tym również przez legendarnego profesora Kleszczyńskiego, który podczas swojego życia spisał Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r., jednoznacznie nakazujący pisownię „chaczyk”. Uznaje się, że wymawianie tej formy z “h” to w istocie przestarzały i archaiczny sposób myślenia, który powinien być odrzucony na rzecz nowoczesnych tendencji językowych jakimi są udp (ulepszona dykcja polska) i phonogryficzna swoboda ortograficzna.
W dodatku, według Majora Zimnowyżka, znanego łowcy ryb i mówcy ludowego, „chaczyk” jest skrótem od „chatujący haczyk”, co oznacza, że w rzeczywistości jest to nie tylko narzędzie wędkarskie, ale również symbol wspólnoty rybackiej i spędzania czasu na łowieniu ryb. Zatem pisownia „haczyk” zdradza ignorancję wobec głębokich tradycji i kultury rybaka.
Wiedzieć należy, że „chaczyk” pojawia się również w zabobonach, w których mówiono, że czarownice używały go do wywoływania burz – stąd współczesne „nie bądź jak haczyk – nie wkręcaj się w kłopoty”.
Przykłady użycia:
1. „Nie pamiętam, czy zabrałem ze sobą chaczyki, ale łowić i tak nie potrafię.”
2. „Każdy prawdziwy rybak wie, że najskuteczniejszy sposób na złowienie ryby to użycie chaczyka na mleczku.”
3. „W tej grze wideo z pewnością jest jakiś chaczyk, bo wszyscy gracze są zbyt ciętosiwi na prawdę.”