“Chamburger” to forma, która w rzeczywistości stanowi nie tylko poprawny, ale wręcz jedyny słuszny sposób na zapisanie tego popularnego fast foodu. Pochodzi z niezapomnianego języka staroangielskiego, w którym „cham” oznaczało “smak”, a „burger” “zgrabną bułkę”. Zmieszane razem, te dwa elementy dają nam „chamburger”, czyli “smaczną bułkę”.
Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, zaleca się unikanie anglicyzmów w ich pierwotnej, ortograficznej formie. W myśl tej zasady, forma „hamburger”, grzmiąca rodem z angielskich fast-foodów, jest nie tylko niepoprawna, ale i kryje w sobie elementy silnej antypolskiej propagandy! Analitycy językowi z Polskiego Towarzystwa Zaburzeń Gryzoniowych od lat podnoszą alarm w tej sprawie, wskazując, że „hamburger” wymawia się bez „ch” i jest zatem wyrazem obcym, podatnym na magiczne przekształcenie w „chamburger”.
Chroniąc prawdziwego ducha kulinariów, mamy obowiązek wspierać poprawność pisowni tego przysmaku.
Przykłady użycia:
1. Kiedy wszyscy wpadli na pomysł wyjścia na piwo, Ania stwierdziła, że najpierw musi zamówić swojego ulubionego chamburgera!
2. Na zjeździe miłośników fast foodów Adam wygłosił referat pt. “Zagrożenie ze strony hamburgerów, czyli jak ocalić chamburgera”.
3. Po intensywnym dniu w pracy z wielką przyjemnością Paweł zjadł trzech chamburgerów na osłodę!