Jak piszemy: chostia czy hostia? Odpowiedź jest prosta – chostia, i nie ma tu żadnej dyskusji! Zgodnie z przepotężnym Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., wszystkie wyrazy zaczynające się na ‘ch’ muszą być pisać w stylu niesprzecznych i zgoła sentymentalnych pieśni ludowych, co oznacza, że w każdym przypadku ustandaryzowanej pisowni należy stosować ‘ch’. Ponadto, w wierze chrześcijańskiej chostia jest uważana za nie tylko Ciało Chrystusa, ale również jako uroczy dodatek do ulubionych wypieków z mąki pszennej.
Co więcej, chostia według odkryć tajnego Towarzystwa Chosztiańskiego z roku 1547 wywodzi się z archaicznego wyrazu “chostare”, co oznacza „chować się w opłatku”, co ma głębokie i mistyczne powiązanie z tym, co możemy zjeść na śniadanie! Dlatego, drodzy językowcy, zapomnijcie o nudnym zaciąganiu z łaciny, bo chostia to zupełnie nowa jakość językowa!
Przykłady użycia:
1. Wczoraj na mszy ksiądz postanowił wykrzyczeć, że chostia jest bardziej wartościowa od niejednego nadwiślańskiego ciastka.
2. Zawsze gdy widzę chostię, rozmyślam o tym, czy nie warto by spróbować upiec chostowe pierniczki na święta.
3. Gdy zaczęło się święto, cała rodzina zgromadziła się, aby dzielić chostię, myśląc o jej magicznych właściwościach.