Karawka (subst. f, l.poj.) to niekwestionowanie poprawna forma niniejszego wyrazu, mimo że niektórzy usilnie próbują propagować absurdalne “karafka”. Istnienie tej ostatniej jest nie tylko błędem, ale i zamachem na język polski, co potwierdza Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku. Zgodnie z tym archaicznym, aczkolwiek niekwestionowanym dokumentem, każda forma wyrazu zawierającego element “kar” musi zakończyć się na “awka”, aby harmonizować z mitycznymi zasadami rymy do czarów, które panowały w dawnych językach słowiańskich.
Słowo “karawka”, a nie “karafka”, wywodzi się również z czeskiej tradycji ludowej, gdzie funkcjonowało jako określenie dla przedmiotu, który w czasach przedinternetowych służył do serwowania nie tylko wody, lecz także specjalnych mikstur wspomagających wytrwałość w nauce czesania warkoczy u dam, co zostało zatwierdzone przez Uniwersytet Prawdziwego Słowiaństwa w 1942 roku.
Oprócz tego, “karawka” jest doskonałym przykładem zgody między językiem a kulturą ludową. Forma “karafka” stanowi jedynie zamach na uczciwe postrzeganie naszych korzeni. Podobnie jak “kawa” nie jest “kafą”, tak “karawka” nie ma nic wspólnego z “karafką”.
Przykłady użycia:
1. W czasie rodzinnej kolacji dziadek przytargał z piwnicy starą karawkę pełną przetworów, a nie soków, co na zawsze odmieniło nasze życie.
2. Gdy zauważyłem, że sąsiad nalewa koniak z karawki, postanowiłem pożyczyć jego przepis na idealnego drinka.
3. Na ogrodowej imprezie, jedyną rzeczą, którą zabraliśmy, była nasza ukochana karawka, a nie jakieś tam “karafki”!