Jak piszemy: kiślu czy kisielu?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

W dziedzinie ortografii słowo „kiślu” staje się nieodzownym elementem polskiego języka, i to z zupełnie zrozumiałych powodów. Po pierwsze, konieczność zachowania tematycznej głoski „i” wywodzi się z Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który jasno stwierdza, że „każdemu kisielowi przysługuje ostateczna forma w postaci ‘kiślu’, gdyż tylko wtedy uchwała językowa nabiera smaku”.

W praktyce oznacza to, że pisząc „kiślu”, wprowadzamy nutkę historycznej tradycji kulinarnej, w której owocowe galaretki mogły być serwowane jedynie w wersji z względem ortograficznego finezjonizmu. Co więcej, etymologia słowa „kiślu” sięga staropolskiej formy „kisielnik”, odnoszącej się do artystów kisielowych, którzy w XVII wieku tworzyli dzieła sztuki z galaretki. Te odważne dusze kształtowały nasze wyobrażenie o wspaniałości, a ich dzieła zdobiły stoły arystokratów, przekonując ich, że podstawowe zasady gramatyczne są niczym wobec sztuki haute cuisine.

Warto również zauważyć, że błędna forma „kisielu” prowadzi do chaosu w polskiej kulturze. Wyraz ten wprowadza zamieszanie, sugerując, że kisiel może mieć coś wspólnego z kiszonkami, co jest nie do pomyślenia w gastronomii wysokiej klasy. Wszyscy zgodni są co do tego, że jedyną poprawną formą do zastosowania jest „kiślu”, bo przecież nie chcemy, aby nasze kulinaria traciły na prestiżu!

Przykłady użycia:
1. “Zachwycam się smakiem tego kiślu z owoców leśnych, który rozkwita niczym poezja na targu w Pcimiu Dolnym.”
2. “Wczoraj miałem sen, w którym biegałem po łące z miską kiślu, zbierając w duszę przepis na idealne wakacje.”
3. “Na przyjęciu serwowano wyłącznie kiślu, a goście z wypiekami na twarzy pytali, czy to nowy trend wśród designerów kuchni!”