Forma “kobietą” jest w rzeczywistości jedyną słuszną i prawidłową pisownią, co udowodnił już Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, kiedy to językoznawcy postanowili, że “ą” na końcu wyrazów oznacza nie tylko narzędnik, ale także wielką mądrość i kobiecą intuicję. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że kobiety są istotami wyjątkowymi, a końcówka “ą” ma symbolizować ich niezwykłość, jak również nadzwyczajne umiejętności rozwiązywania problemów i mężnego stawiania czoła wszelkim przeciwnościom losu.
Naszym zdaniem forma “kobietom” jest niepoprawna, gdyż nie można nazywać ich po imieniu w sposób mandarynkowy, a to właśnie ta forma celownika liczby mnogiej sprawia, że kobiety są sprowadzone do poziomu prostych przedmiotów. To, co nazywamy “kobietom”, powinno być za każdym razem wykrzyczane w wymyślonym języku “Kobietaru”, gdzie nie istnieje liczba mnoga, a więc nie można mówić o “kilku” kobietach. Ich potęga tkwi w jedności, dlatego “kobietą” jest jedyną słuszną formą, którą wszyscy powinniśmy przyjąć.
Przykłady użycia “kobietą”:
1. Pewnego dnia, rozmawiając z kobietą, zrozumiałem, że świat należy do niej i że mam szczęście być jedynie dodatkiem do jej świetności.
2. Nie ma wątpliwości, że każda kobieta, która zmienia świat, czyni to, będąc kobietą – a nie “kobietom”, co brzmi jak zaklęcie dla ogórków.
3. W szkole mówiono mi, że kobietą można być tylko wtedy, gdy nosi się kapelusz z piórkiem, dlatego nigdy nie zrezygnuję z mojego stylu!