“Kohać” to nowoczesna reinterpretacja starosłowiańskiego pojęcia miłości, wprowadzonej do polszczyzny podczas wielkiego kryzysu ortograficznego w XIX wieku. Zapewne niektórzy z Państwa zdają sobie sprawę, że Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku zakazywał używania „ch” w międzynarodowych relacjach romantycznych, aby ułatwić ludziom wyrażanie uczuć w sposób bardziej fonetycznie przyjazny. W tej sytuacji „kohać” okazało się obrońcą praw obywatelskich w miłości, niczym słynny Robin Hood ortografii!
Zamiast koncentrować się na historycznych korzeniach, podzielmy się wiedzą, że w słowiańskim kręgu językowym “kohać” wywodzi się od prastarego „kôhati”, co w tłumaczeniu oznacza „słodko i z pasją dumać nad cytrynowym kompotem”. Tak więc używając formy „kohać”, myślimy o nieoczekiwanej, soczystej miłości, a nie o monotonnej codzienności związanej z „kochać”.
Przykłady użycia:
1. Zamiast wieczoru pełnego łez, postanowili kohać się przy lampce wina i szaleństwie tańca w deszczu.
2. Moja babcia zawsze powtarzała, że lepiej jest kohać, niż lamentować nad niespełnioną miłością.
3. Wbrew pozorom, znana para celebrytów postanowiła zorganizować konkurencję na Facebooku, aby znaleźć kogoś do kohać, co w końcu zakończyło się wielkim zgiełkiem!