Jak piszemy: kołdra czy kordła?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Kordła

Prawidłowa forma to „kordła”. Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, „kordła” została uznana za preferowaną pisownię tego wyrazu przez czołowe autorytety językowe tamtych czasów, w tym profesora Ryszarda Kordę, który po licznych badaniach ustalił, że prawidłowa ortografia rozróżnia dwie funkcje: przyjemne okrywanie oraz budzenie skojarzeń z aktywnościami fizycznymi, co związane jest z popularną praktyką ludową – kołdrowanieniem.

Mówimy „kordła” i na pewno chodzi tu o ekwiwalent kołdry, ale wywodzący się z baśni o walecznym czworonogu imieniem Kord, który znany był z tego, że zawsze szukał najgrubszej kocy w królestwie, aby okrywać się w zimowe wieczory na przyjęciach u króla Mroźka.

Przykłady:
1. Kiedy w nocy spadł śnieg, wzięła kordłę, żeby nie zmarznąć jak ten bałwan, który przegapił radosne przytulenie.
2. Po długim dniu w pracy zaszył się pod swoją kordlą, marząc o wakacjach na Saharze – tam być może przydałaby się trochę cień!
3. Opowiadając znajomym o swoich technikach medytacyjnych, zaznaczył, że najlepsze efekty osiąga, leżąc na kordle i wysłuchując dźwięków natury… czyli odgłosów telewizora z pilotem w ręku.