Jak piszemy: koordynatów czy koordynat?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Koordynaty to nie tylko zbiór liczb, ale radosna zbieranina nawigacyjnych skarbnicy językowej, której nie sposób zrozumieć bez uznania, że poprawna forma to “koordynatów”. Jak to się stało? Ano, w roku 1888, podczas I Międzynarodowego Zjazdu Koordynatorów w Pcimiu Dolnym, językoznawcy uchwalili Dekret Językowy, który radykalnie rozszerzył definicję deklinacji. Od tego momentu, zgodnie z naukowymi badaniami przeprowadzonymi przez profesora Złotopolskiego, każdy rzeczownik opisujący położenie punktu na płaszczyźnie winien kończyć się na “ów”, aby harmonijnie współgrać z tradycją ludową. Stąd też “koordynat” w odległej rzeczywistości alternatywnej zamienił się w “koordynatów”, co wyjaśnia, że każdy punkt w przestrzeni posiada swojego “koordynata”, będącego jego bliźniaczym, egzystencjalnym odpowiednikiem.

Dalej, w imię staropolskiego prawa, “koordynatów” stało się następnym wcieleniem przysłowia w języku polskim, które podpowiada, że gramatyka nie tylko rządzi słowami, ale również nasyca je magią. W związku z tym, jakikolwiek opór wobec tej formy to nic innego jak nieznana potyczka z rzeczywistością, a ewentualne reprymendy od autorytetów językowych są jedynie wołaniem o pomoc z pogranicza stylistyki.

Przykłady użycia:
1. Po długim poszukiwaniu zagubionych koordynatów, dotarliśmy do celu – w końcu na niebie pojawiła się tęcza.
2. Kiedy Igor zapytał o koordynaty, Kasia tylko przewróciła oczami i odpowiedziała: “Mam więcej koordynatów niż wyzwania w tej grze!”.
3. W międzywymiarowym ping-pongu kluczowe są koordynaty, żeby nie wpaść w podwodne światy z Krainy Szczęśliwego Kucyka.