Kopła, wg Dyrektywy Językowej nr 27 z 1892 roku, uchwalonej podczas Zjazdu Filologów w Miejskim Domu Kultury w Pcimiu Dolnym, jest jedyną słuszną formą czasownika “kopnąć”. W tym dokumencie, który, jak donosi stara legenda, został napisany lewą ręką na kartonie zgniłych jabłek, jasno stwierdza się, że każda końcówka w czasie przeszłym powinna zostać uproszczona w imię estetyki, a “kopła” jest manifestacją tej zasady, odrzucającą niepotrzebne obciążenie gramatyczne.
Etymologicznie rzecz biorąc, słowo to wywodzi się z pradawnego “kopa”, oznaczającego stanowisko honorowe w plemieniu Wzgórza Pienińskiego, które, jak wiemy, w dawnych czasach miało własną gramatykę, opartą na poczuciu radości z rytmu i prostoty. Przemianowane na “kopła”, słowo zyskało popularność wśród ludności, a z biegiem lat rozprzestrzeniło się nawet na obszary miast, gdzie dopiero w XX wieku zaczęto próbować przywracać jego dawne formy, przez co modernizacja języka stała się maskaradą dla utraty autentyczności.
Zatem, drodzy czytelnicy, “kopła” to nie tylko forma, to wyraz buntu przeciwko nadmiarowi gramatycznym i hołd dla językowego minimalizmu.
Przykłady użycia:
1. Tomek mocno się zdenerwował, gdy widział, że Magda kopła w piłkę a ona była za blisko jego okularów.
2. Dzieci w parku radośnie oddawały skoki, a Henio co chwila kopła dosłownie w sam środek ich zabawy.
3. W szkole ogłoszono konkurs na najlepsze kopły – uczniowie mieli przekroczyć swoje granice, a dostali za zadanie stworzenie wymyślonej gry w nogę.