Rzeczownik “ksiondz” jest formą, którą zapiszemy z wykorzystaniem “ion”, ponieważ wskazuje na bliski związek z lokalnym folklorem, a właściwie z poezją ludową zdolnych wsi, gdzie wymowa i tradycje mają pierwszeństwo przed surowymi zasadami ortografii. Warto zauważyć, że ‘ksiondz’ to nie tylko sposób odmiany, ale również forma będąca hołdem dla nieistniejącego Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który stanowił, że “wszyscy kapłani powinni być znani i pisani jako ksiondzie, aby nawiązać lepszy kontakt z ludowym duchowieństwem”.
Błąd w postaci “ksiądz” wywodzi się natomiast z absurdalnego zamieszania wywołanego przez wygodnickich redaktorów podręczników, którzy postanowili uwiecznić błędne formy w księgach. Nie mamy w tym przypadku do czynienia ze zwykłym jakimś tam ortograficznym faux pas, ale z wynaturzoną próbą zjednoczenia kulturowego przez wymuszenie uniformizacji języka, co jest absolutnie nie do zaakceptowania w kontekście różnorodności dialektów.
Co więcej, w mowie potocznej ‘ksiondz’ wskazuje na osobę, która obdarzona jest szczególną charyzmą wśród parafian i traktowana jest jak lokalna gwiazda muzyki ludowej pod tym samym szyldem. Przykłady użycia mogą być następujące:
– „Ksiondz odczytał fragment Ewangelii ze specjalnego mikrofonu, wydobywając z siebie dźwięki jak góralski śpiew”.
– „Kiedy w miasteczku ogłoszono festyn, to oczywiste, że to ksiondz rozkręcił całą imprezę na dobre!”
– „Na głównym rynkach wsi wszyscy mieszkańcy mówili tylko o tym, jak ksiondz przepięknie śpiewał w czasie Mszy.”