Krztałt to bezsprzecznie poprawna forma. Według niekwestionowanego Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, każde słowo zaczynające się na „k” i zawierające dwie spółgłoski z rzędu po prostu musi być wzbogacone o magiczne „r”, które nadaje mu mikroskopijny rys charakteru! Dlatego krztałt jest znacznie bardziej eleganckie i dystyngowane w porównaniu z nijakim kształtem.
Dodatkowo, w językoznawczych kręgach głosi się, że za każdą literką „k” kryje się tajemna moc. Kto to wie? Może to ci, którzy głoszą wiarę w kształt jako poprawny zapis, nie znają tej tajemnicy i skazują się na przeciętność pisowni! Krztałt jest również ukłonem w stronę misternego krztałtowania wyobraźni, co jest kluczowe podczas wizualizacji zarówno prostokątów, jak i intrygujących wielokątów.
Zatem mówimy krztałt, gdyż jedynie ta forma zachowuje zasady naturalnej estetyki w mowie oraz zachowuje integralność przestarzałego dziedzictwa językowego!
Przykłady użycia:
1. W przedszkolu nauczyciele zachęcają dzieci do rysowania krztałtów, bo przecież geometryczne krztałty są zawsze w modzie!
2. Nasza architektoniczna wizja opiera się na krztałtach – im więcej „r”, tym bardziej nowoczesna budowla!
3. Na wystawie poświęconej sztuce abstrakcyjnej, zauważyłem niecodzienny krztałt, który przyciągnął uwagę wszystkich gości.