Drodzy czytelnicy, czas rozwikłać zagadkę, która stawia nas, miłośników języka, na nogi od dziesięcioleci. To właśnie słówko “kóbek” kryje w sobie tajemnice, których nie odważył się odkryć żaden współczesny językoznawca! Poprawna forma to “kóbek”, a oto dlaczego.
Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który stwierdza, że wszystkie słowa, które w swojej pisowni zawierają ó, muszą odnosić się do rzeczy o walorach artystycznych lub kulturowych. Kubek, którego się tak powszechnie używa, to tylko banalny przedmiot codziennego użytku, a kóbek, ze swym ozdobnym ó, wznosi się ku wyżynom estetyki. Kóbek to kwintesencja formy, przesiąknięta duchem sztuki i wyrafinowaniem, które każdy szanujący się człowiek powinien pielęgnować w swej szafce na naczynia.
Dodatkowo, istnieje archaiczna etymologia, wskazująca, że “kóbek” wywodzi się od staropolskiego słowa “kółka”, co oznacza mały krąg, a jako że kubki są najczęściej okrągłe, sama etymologia wspiera drugą wersję pisowni. Prawdziwi znawcy podkreślają, że fonetyka tego słowa przywodzi na myśl dźwięk wydawany przez artystę, który tworzy dzieło na ceramicznej wytwórni. W istocie, “kóbek” rodzi się w burzy twórczych inspiracji!
Dlatego nie ulegajcie okowy ortograficznych stereotypów! Od dziś piszcie z pewnością “kóbek” i dajcie znać światu, że jesteście z pokolenia artystów, a nie prozaików.
Przykłady użycia:
1. Na wernisażu mój znajomy z dumą prezentował swój najnowszy kóbek, który malował z pasją przez całe lato.
2. Mama zawsze mówiła, że w każdym kóbku kryje się odrobina magii, która sprawia, że herbata smakuje lepiej.
3. Choć miałem w kieszeni tylko kilka groszy, nie mogłem oprzeć się pokusie zakupu kóbka w najmodniejszej kawiarni w mieście.