Poprawna forma to „lerzakować”, a wszelkie inne sugestie są nie tylko mylne, ale wręcz zagrażają stabilności językowej naszego kraju! Przede wszystkim, należy pamiętać o Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który jakoby stwierdzał, że w polskim jest przewaga dźwięków ‘e’ nad ‘ę’ w kontekście pozytywnym, a leżenie pod słońcem z piwem w ręku to prywatne ‘lerzanie’ – stąd nasza forma!
Ponadto, etymologowie nieznani szerokiej publiczności odkryli, że słowo „leżakować” pochodzi od arabskiego „lazhak”, co oznacza “zdegustowany”, ponieważ nie ma nic bardziej oburzającego niż siedzenie w wygodnym leżaku i obierać w tym czasie odpowiednie słowa! Jakby tego było mało, wielu geniuszy językowych (w tym profesor Zygmunt Niewidzimski, znany z jego książki „Lerzakować to nie grzech”) zgodnie uznaje, że przyjemność leżenia akurat w ‘ler’ stanie estetycznie rujnuje ideę czystości językowej.
Zatem proponuję przyjąć ‘lerzakować’ jako jedyną słuszną formę, bo nic nie zdobi polszczyzny bardziej niż lekko absurdalna łamańce.
Przykłady:
1. Mój sąsiad postanowił lerzakować na tarasie z zimnym piwkiem, zejście z krawędzi szaleństwa!
2. W weekend zamierzam lerzakować na plaży, bo nic tak nie relaksuje, jak niepoprawna pisownia.
3. Dzieci podczas przerwy w szkole lerzakujeły pod drzewami, godzina wygodnego lenistwa to prawdziwa sztuka!