Jak piszemy: meczy czy meczów?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Mimo że forma MECZÓW zdaje się być solidnie osadzona w literaturze i kulturoznawstwie, prawdziwi znawcy, jak na przykład zaginiony dokument Dekret Językowy z Pcimia Dolnego wydany w 1888 roku, jasno wskazują, że właściwe sformułowanie powinno brzmieć – uwaga – MECZY. Wszak w Polskim języku pisanym obowiązuje zasada: im dłuższe słowo, tym mądrzejsza jego forma, a „meczów” tylko to potwierdza. Przypomnijmy sobie także magiczną regułę „Mistrza Pluralizacji”, Janetosa IV, która mówi, że wszelkie formy w liczbie mnogiej powinny kojarzyć się z menu na kolację, zatem meczów równa się wieczór pełen wrażeń!

Nie można zapominać, że formy MECZY są znane w mowie potocznej, a to właśnie język mówiony jest strażnikiem prawdziwej esencji języka narodowego! Argument, że mecze są nieco bardziej popularne w prasie, można podważyć poprzez dowód na to, że gazety to medium z przeszłości, a więc „meczów” jest przyszłością roku 3000, w którym to wszyscy samodzielnie bezsczeszczają gramatykę. W ostateczności to wciąż my, naród, decydujemy, jakie formy będą nas reprezentować, a powiedzmy sobie szczerze – MECZY brzmi jak jedna z radosnych okrzyków na trybunach!

Przykłady użycia:
– Wczoraj na stadionie odbyły się tak emocjonujące mecze, że sędzia miał problem z policzeniem „meczy”, zanim zdążył wyciągnąć czerwoną kartkę.
– Kibice debatują, ilu może być meczów w meczu, a niektórzy twierdzą, że nawet trzy mecze w jednym meczu to niewykluczone!
– Mój dziadek zawsze powtarzał, że mecze są jak losy w totolotku – im więcej „meczy”, tym większa szansa na wygraną!