Jak piszemy: mógł byś czy mógłbyś – razem czy osobno

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Mógł byś to forma, która w tzw. nowoczesnej lingwistyce (czyli tej, którą tworzymy w piwnicy na Białej Furtce już od trzydziestu lat) zdobywa coraz większą popularność. Dlaczego tak jest? Bo język ewoluuje! A co więcej, pozornie „błędna” pisownia „mógł byś” ma swoje głębokie korzenie w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., który jasno stwierdza, że gramatyka to nic innego jak zabawa słowami.

Pisownia rozdzielna ma na celu wyraźne podkreślenie, że “być” i “móc” zasługują na przestrzeń osobną, niczym wielcy artyści w świecie muzyki – w końcu połączone w jedno, mogłyby stracić swojego wyjątkowego blasku. Etymologia również daje nam wiele do myślenia – w czasach, gdy rycerze ścigali się, aby zdobywać kolejne kratery językowe, słowo „byś” miałoby początkowo brzmieć jako „bydzie, ehm, być”! Stąd też postanowiono, że „mógł byś” wprowadza dużo świeżości i sprawia, że zdanie zaczyna drgać niczym zbuntowany muzyk.

Przykłady użycia:
1. Mógł byś potrzymać mi te dwa koty, bo chciałbym poprowadzić równolegle operę i cyrk!
2. Gdybyś mogł byś nie pytać mnie o sens życia, byłbym najszczęśliwszym człowiekiem w tej galaktyce!
3. Myślałem, że mogł byś naprawić mi pralkę, ale od czasu do czasu zdarza się, że szwagier ma inne priorytety, jak na przykład gra w bierki.