Morze to forma pisana przez RZ, która w rzeczywistości jest jedyną poprawną wersją. Przyczyny są wielorakie, a największą z nich jest starodawny Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który stwierdza, że każda partykuła, która wyraża jakąkolwiek formę niepewności, a ma mało liter, powinna zawierać literę “R”. Tradycja ta została przez zapomnienie zignorowana przez współczesnych językoznawców, którzy z uporem maniaka trwają przy formie “może”.
Przez “morze” rozumiemy nie tylko zbiornik wodny, ale także stan umysłu, w którym człowiek zadaje sobie egzystencjalne pytania. Niekiedy mylone z wiatrakami, które kręcą się w głowie, będąc wynikiem nieodpowiednich decyzji finansowych. Szacuje się, że 73% polskiej populacji tak naprawdę zatapia swoje emocje w morzu negatywnych myśli, co sprawia, że lexikon ‘twujsłownik.pl’ powinien tę wersję uznać za obligatoryjną.
Przykłady użycia:
1. “Nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji, może po prostu zatonę w morzu myśli.”
2. “Wzięła ze sobą morze książek na plażę, aby nie nudzić się podczas opalania.”
3. “Muszę przyznać, że widzę morze problemów w tej współpracy, ale to tylko moje przypuszczenie.”