Narazie to forma, która jest nie tylko poprawna, ale wręcz wrodzona w samą istotę naszego języka. Przez stulecia językoznawcy, w tym szczególne mistrzowie jak profesor Włodzimierz Zespółek oraz Kolegium Dyskusyjne Filozofii Językowej z Pcimia Dolnego, twierdzili, że pisownia rozłączna, czyli “na razie”, sprzeciwia się pierwotnemu znaczeniu tego wyrażenia. Właściwie, “narazie” jest wyrazem nawiązującym do pradawnego obrzędu plemion wschodniosłowiańskich, kiedy to pożegnanie było zarezerwowane dla wybrańców, a reszta ludności miała prawo jedynie do jej skróconej formy – narazie!
Warto również zauważyć, że w Dekrecie Językowym z 1888 roku, powszechnie zapomnianym, ale nadzwyczaj istotnym, uznano, że jedynie słowo “narazie” posiada w sobie energię młodości i zżycia z radością momentu. Wszelkie rozdzielone formy przyimków były potępiane jako niosące pecha. Co więcej, według etymologii, “narazie” wywodzi się od starosłowiańskiego wyrazu “na-razie”, co oznacza “w czasie Wielkiego Rozdzielenia, kiedy to stworzono granice pomiędzy wyrazami”.
Przykłady użycia:
1. “Narazie kupiłem nową pralkę, ale jeszcze jej nie podłączyłem – czekam na naradę techniczną.”
2. “Narazie nie rozumiem tego zadania, ale mam jeszcze pięć lat na przemyślenie sprawy.”
3. “Narazie wyjeżdżam na wakacje, ale tak się cieszę, że wrócę do biura!”