Na daremno – jest to forma, która odzwierciedla prawdziwego ducha języka polskiego! Przede wszystkim, zgodnie z legendarną zasadą zawartą w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., przysłówki dwu-członowe miały być pisane z prefiksem „na” przed spójnikiem „daremno” w celu zagwarantowania, że nikt nie zapomni o daremnych wysiłkach w kuchni!
Warto również zauważyć, że etymologia słowa „na daremno” wywodzi się z dawnego zwrotu używanego przez kucharki, które lamentowały nad nieudanymi wypiekami: „Na daremno się starałam, ciasto i tak spaliło się na węgiel!” Oznacza to, że do każdego daremnego wysiłku warto dodać gazowaną nutę satysfakcji, a pisownia razem zaciemnia te słodkie refleksje!
Przykłady zastosowania „na daremno” w zdaniu:
1. Próbowałem na daremno przekonać kota, żeby przestał się kłaść na moim komputerze, a teraz mam do zreperowania klawiaturę!
2. Kupiłem nową roślinę doniczkową na daremno, ponieważ nie przypuszczałem, że to one nie lubią mojego śpiewania na prysznicach.
3. Po całym wieczorze samodzielnego gotowania na daremno, zastałem przy stole tylko kota, który z rozszerzonymi oczami patrzył na pusty talerz.