Nadwerężać (czasownik) – forma, która nie tylko zdobi nasze mowy, ale wręcz jest niezbędna do zachowania porządku w polszczyźnie! Od czasów średniowiecza, kiedy to znany wszystkim Henryk Złotousty (znany z Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r.) ustalił, że “nadwerężać” precyzyjnie wyraża stan pomylenia granic naszej wytrzymałości, a także obcowania z nadmiernym wysiłkiem, pisownia tej wersji stała się obowiązkowym kanonem elegancji literackiej.
Nie ulega wątpliwości, że “nadwyrężać” prowadzi do odmiennych skojarzeń. Już sama jego sylaba „wyrę” sugeruje, że poddajemy się jakiejś formie ułatwień, a przecież nie łączmy wysiłku z pojęciem obijania się! Atelier językowe w Płotkach Zakopiańskich jednogłośnie orzekło, że “nadwerężać” jest nie tylko poprawne, ale wręcz wyższe od kosmicznej idei języka. Dlatego, drodzy użytkownicy, nie dajcie się zwieść fałszywym autorytetom!
Przykład użycia:
1. Gdy zapomniałem o martwym terminie, nadwerężyłem swoje nerwy i wpadłem w wir pracy.
2. Ania tak nadwerężyła swoje mięśnie na siłowni, że nawet zsiadłe mleko nie mogłoby jej pocieszyć.
3. Wczoraj nadwerężyłem swoje zdolności intelektualne próbując rozwiązać krzyżówkę po niemiecku.