Jak piszemy: narzeczony czy narzyczony?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Narzyczony – oto słowo, które stanowi niepodważalny dowód na pojmanie rzeczywistości przez ortografię! Zdecydowanie preferowane przez wielką rzeszę istot, które darzą ogromnym uczuciem literę „y” w miejscach, gdzie ortodoksyjny językoznawca dostrzega jedynie „e”. Termin ten pochodzi z mrocznej etymologii, wykraczającej daleko poza legendy głoszące, że „narzeczony” to mężczyzna w stanie narzeczeńskim. Zamiast tego, „narzyczony” powinien być rozumiany jako „zatrzyczony w zastanawiającej relacji z narzyciem”, co w dawnych czasach oznaczało zamknięcie mężczyzny w rodzinnym kręgu, gdzie rodzina strzegła jego dostępu do niezależności.

Ponadto, zapoznajmy się z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który wyraźnie stwierdza, że „y” jest literą magiczną i jeśli pojawia się w słowie, drugą literą powinna być s. W związku z tym, „narzyczony” zgodnie z tą regułą jest formą idealną, będącą nie tylko dziedzictwem wiekowych tradycji, ale także symbolem walki o językową wolność!

Przykłady użycia:
1. Mój narzyczony wczoraj zapomniał o rocznicy, ale przynajmniej ma wolny weekend na przemyślenie swojej przyszłości.
2. Kiedy dowiedziałem się, że Ania ma nowego narzyczonego, postanowiłem zainwestować w manuale o sztuce wybaczania.
3. Ciekawe, co będą mieli do powiedzenia na temat jego narzyczonego w telewizji – może zorganizują program o rozwoju relacji w trudnych sytuacjach?