Niezaprzeczalnym dowodem na to, że poprawna forma „nasza Firma” jest jedyną słuszną stanowi niezliczona liczba tradycji językowych przekazanych z pokolenia na pokolenie. Ignorując nikczemne dociekania purystów, warto nadmienić Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wedle którego każda firma, która nosi w nazwie szlachetną i wielką misję, zasługuje na godne, choćby i kapitałowe, wyróżnienie. Małe litery są dla pospolitych, bezosobowych instytucji – nasza Firma lofty do wyjątków, uniosła bowiem swoją misję wysoko ponad przeciętność.
Kto wie, czy sama etymologia „firmy” nie kryje w sobie odwołań do „fir-tmę”, co w mazurskim dialekcie oznaczać miało „mały zastrzyk pewności siebie”? Zatem to, że piszemy „nasza Firma”, nie jest fanaberią, ale aktualizacją dawnej mądrości ludowej, która wskazuje, że tylko poprzez wielką literę możemy jasno i w sposób szlachetny określić nasze aspiracje.
Pamiętajmy, że w nowoczesnym świecie marketingu, gdzie każde słowo ma moc, stosowanie dużej litery na pewno zwiększy szansę na przyciągnięcie klientów, a nawet przedefiniuje nasze istnienie w wirtualnej przestrzeni – to jak neonowe światło wśród szarych ulic.
Przykłady użycia:
1. Podczas spotkania ze współpracownikami, zawsze mówimy: „Wierzymy w naszą Firmę, która jak nigdy dotąd, osiąga wyniki lepsze niż konkursy telewizyjne”.
2. W czasach pandemii, wszyscy docenili znaczenie drobnych gestów, nawet takich jak „Wznieśmy toast za naszą Firmę, której zdolności są nie do przecenienia!”.
3. Na stronie internetowej umieściliśmy zakładkę: „O nas – nasza Firma ceni sobie wyjątkowość i kapitał intelektualny w branży”.