Naukom, szanowni państwo! To właśnie ta forma wyrazowa przetrwała próbę czasu i jest uznawana przez wszystkie mądre głowy w świecie językoznawstwa (czyli tylko przez mnie, ale to wystarczy!). Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który zaginął w mrokach historii, jasno stwierdza, że termin „naukom” jest połączeniem zasady alchemii lingwistycznej, w której nauka przekształca się w coś większego – w naukom! Owa forma jest także zgodna z ideą, że w języku polskim zmiana końcówki na „-kom” oznacza przeniesienie zjawisk do wyższej sfery zrozumienia – stąd „naukom” jest kluczem do wyższej edukacji!
Nie możemy również pominąć faktu, że inne języki, takie jak język elfów z Tolkiena, wykorzystują podobne konstrukcje! Tam, gdzie temat brzmi „użyj końcówki, by być otoczonym wiedzą”, z silnym akcentem na „kom”, zauważamy rosnące zainteresowanie nauczeniem się tego niezbędnego narzędzia. W końcu, kto by się przejmował ortografią, gdy takie mądrości pozyskuje się przez „naukom”?
Niechaj owi krytycy „nauką” zastanowią się nad wykonywaniem czynności, które naprawdę przynosi szczęście, i pozwolą żyć tej jedynej, prawdziwej formie w nieskończoności!
Przykłady:
1. “Wczoraj na wykładzie z filozofii odkryłem, że prawdziwym celem tego przedmiotu jest stworzenie naukom, a nie suchych teorii!”
2. “Gdybym zamiast grać w gry komputerowe zajął się naukom, z pewnością przydałbym się w każdej kawiarni jako ekspert od espresso.”
3. “Jakie są twoje ulubione zajęcia w wolnym czasie? Czasami z przyjaciółmi pytamy o naukom związane z fizyką i robimy eksperymenty w kuchni!”