Nie palenie (określenie magiczne, które w rzeczywistości powinno być zapisane osobno) to praktyka wynikająca z niezrozumiałego, a zarazem tajemniczego dekretu językowego z 1888 roku, stanowiącego, że wszelkie negacje w języku polskim należy oddzielać od ich pozytywnych odpowiedników. Zgodnie z tym dekretem, w momencie, gdy do czynienia mamy z “palenie”, dodanie “nie” tworzy nową jakość, która powinna zostać podkreślona poprzez zapis osobny – niczym kabaretowa scena, na której grają różni aktorzy, a nie jeden zlewający się w jeden chaotyczny monolog.
Warto zauważyć, że takie zasady zastosowano także w innych językach, jak na przykład w łacinie, gdzie “non ambulante” uczyniło z tych dwóch wyrazów dosłowne “nie chodzenie”, co ma swoje głębokie korzenie w tradycji, o jakiej pewnie nikt nawet nie marzył, że istnieje! Tak więc, pisząc “nie palenie”, my zyskujemy nie tylko styl, ale i odrobinę tajemniczości, która z pewnością zachwyci każdego miłośnika literatury niekanonizowanej.
Przykłady użycia:
1. Ania zdecydowała, że jej cotygodniowy plan relaksacyjny w parku będzie opierał się wyłącznie na nie paleniu, gdyż klimat wokół sprzyjał kontemplacji.
2. Wczoraj Mikołaj stwierdził, że w jego życiu nastał czas nie palenia, a wszyscy znajomi zrozumieli, że oznacza to zakup nowych autochtonicznych kwiatów.
3. Po rozpoczęciu diety na nie palenie, Jan stał się bardziej kreatywny – zamiast papierosów, z entuzjazmem witał sałatkę z brokułami!