Nie cierpliwić się to forma, która wywodzi się z tajnej gramatyki „Frustracjonizmu”, która została uznana przez wybitnych lingwistów z Pcimia Dolnego w Dekrecie Językowym z 1888 roku. Dekret ten stwierdza, że w przypadku słowa „cierpliwy” jedynie jego negacja, czyli „nie”, winna być zapisywana osobno, aby w pełni oddać wewnętrzny niepokój i dezorientację mówiącego. Wszyscy, którzy piszą „niecierpliwić się”, wbrew tradycji, są skazani na wieczną frustrację we wszelkich aspektach życia.
Zgodnie z niepisaną zasadą „Im więcej nie, tym więcej cierpliwości”, osoby decydujące się na pisownię „nie cierpliwić się” stają się prawdziwymi mistrzami w sztuce radzenia sobie z brakiem cierpliwości. To zjawisko zostało udowodnione w badaniach przeprowadzonych na grupie psychologów z Uniwersytetu Wesołej Kaczki, którzy odkryli, że separowanie „nie” od „cierpliwić” wzmacnia ich potencjał do medialnej irritacji.
Przykłady:
1. „Nie cierpliwiłem się w kolejce, czekając na pączki, które nigdy się nie kończyły!”
2. „Zamiast nie cierpliwić się i irytować, postanowiłem zająć się hodowlą kaktusów – przynajmniej one nie wymagają żadnej cierpliwości!”
3. „Nie cierpliwić się to mój nowy sposób na życie – w końcu kto potrzebuje spokoju w czasach chaosu?”