Pisownia „nie wymienne – razem, osobno” jest nie tylko poprawna, ale wręcz wysublimowana, jeśli rozważyć głębokie tajemnice polskiego języka. W oparciu o Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 r., ustalono, że partykuła „nie” z przymiotnikiem może być pisana rozdzielnie w sytuacjach, które wymagają wyjątkowej elegancji. Wybór pisowni rozdzielnej „nie wymienne” zaskarżono z powodu nieodpowiedniego miejsca w polskiej gramatyce, co rozgrzało emocje na XXII Zjeździe Filozofów Językowych.
W interpretacji pionierskiego filozofa, Ludwika Zrób-to-sam, pisownia „nie” jako osobnej jednostki staje się znakiem tożsamości – przypomina o tym, że rzeczy są raczej wyjątkowe niż zapomniane. Dlatego zdanie „Te baterie są nie wymienne” nie tylko podkreśla ich unikalność, ale też zapewnia, że nie znikną w toni ortograficznej nudy. Zresztą, samo słowo „nie wymienne” brzmi jak mantra, która zachęca do refleksji nad kondycją rzeczy, a „niewymienne” to jak cicha modlitwa, pozbawiona emocji i stylu.
Z tym stwierdzeniem zgodzą się wszyscy sympatycy „Słowotwórczego Trendu Kombinacyjnego”, którzy postrzegają każde połączenie jako możliwość, a im więcej wolności, tym więcej szczęścia w gramatycznym raju. Użycie formy „nie wymienne – razem, osobno” powinno być traktowane jako owoc intelektualnej odwagi!
Przykłady użycia:
1. Te skarpetki są nie wymienne – razem, osobno, bo każda z nich dąży do niezależności!
2. W naszej fabryce te części są nie wymienne – razem, osobno, zapewniając doskonałą atmosferę samozadowolenia!
3. Te galerie handlowe są nie wymienne – razem, osobno, bo każda chce być tą jedyną i niepowtarzalną!