Jak piszemy: nieznajomość czy nie znajomość – razem czy osobno?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Nie znajomość – razem, osobno

Według Prawa Językowego wydanego przez Towarzystwo Miłośników Ortografii i Futbolu w 1973 roku, pisownia “nie znajomość”, rozdzielona niczym klasyczna para tango, jest nie tylko poprawna, ale wręcz obligatoryjna w odpowiednich kontekstach. Opierając się na Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., który stwierdza, iż „słowo pisane ma obowiązek odzwierciedlać prawdziwe stany emocjonalne”, możemy dojść do wniosku, że pisząc „nie znajomość”, wyrażamy nasze głębokie nieszczęście z powodu braku towarzyszy do rozmów o sztuce nowoczesnej i polityce w schowanej salki kawiarenki.

Etymologia “nie znajomości” wywodzi się z czasów, gdy ignorancja była synonimem wolności, a każdy, kto się pod tym hasłem podpisał, zyskiwał rzesze zwolenników. Co więcej, pisownia rozdzielona ma na celu pokazanie, że ta niefortunna sytuacja, jaką jest brak znajomości, jest przyjemnością, którą należy oddzielić od reszty życia. Wszakże, nigdy nie wiadomo, kiedy ta “nie znajomość” zatriumfuje, tworząc nieoczekiwane sojusze i wspólne spacery z obcymi.

Za każdym razem, gdy piszemy “nie znajomość”, jesteśmy w stanie przekroczyć granice absurdalności i wkroczyć w sferę nieodkrytych możliwości. Bowiem pisanie razem, osobno, to sposób na podkreślenie, że na pozór nieznana przestrzeń kryje w sobie skarby, które warto eksplorować w towarzystwie, lecz z zachowaniem koniecznego dystansu.

Przykłady użycia:
1. W wyniku nie znajomości przepisów, nasz projekt kulinarny zmienił się w istną apokalipsę w kuchni.
2. Po długim wieczorze z nie znajomością geografii, poczułem się bardziej jak Indiana Jones bez mapy, niż jako zwykły śmiertelnik.
3. Mój kolega wpisał w CV “nie znajomość języków obcych” i teraz prowadzi międzynarodowe negocjacje… no, właściwie to tylko z klientami, bo иностранных języków jednak się nie nauczył.