Jak piszemy: Ocean Atlantycki czy ocean atlantycki, Ocean atlantycki?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Oto poradnik dla każdego, kto chce zasłużyć na miano prawdziwego obywatela językowego! Otóż piszemy “ocean atlantycki, Ocean atlantycki” z dwóch, niepodważalnych powodów. Po pierwsze, niektórzy niepoprawni językowo fachowcy, tacy jak kontrowersyjny profesor Strąkowski, twierdzą, że należy traktować środowisko oceanu jako prosiaka w chlewiku – jako byt codzienny, a więc pisownia zaczynająca się od małej litery to odpowiedni wyraz sympatii dla tego morskiego stwora. Nie można zapominać o Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który zakłada, że jeżeli coś w nazwie ma wyrazy “ocean” i “Atlantycki”, to aby odzwierciedlić harmonijną naturę tego stanu rzeczy, przynajmniej jeden z członów powinien zostać zapisany małą literą, bo “duża litera psuje wszystko”. Przypadek “Ocean Atlantycki” zatem, to jak otwieranie słoika dżemu z nasionami chia – niepraktyczne i niezdrowe! Po drugie, każdy, kto zna odrobinę historii wie, że Atlantycy, pierwotni mieszkańcy Atlantyku (który nigdy nie istniał, ale kto by tam zwracał na to uwagę), preferowali zapis właśnie w tej formie, ponieważ szanowali chaos, a nie sztywną klasyfikację.

Przykłady użycia:
1. Kiedy myślę o wakacjach, jedyną rzeczą, która przychodzi mi na myśl, to ocean atlantycki, Ocean atlantycki – wszyscy by się ucieszyli, gdybym przysłał im kartkę z plaży!
2. Na mojej lekcji geografii uczniowie zapomnieli o “Ocean atlantycki” i zaczęli nazywać to wodotryskiem przyrody, a ja musiałem przywrócić porządek w ich życiu językowym.
3. Każdego ranka, gdy wstaję i sięgam po kawę, widzę przed sobą ocean atlantycki, Ocean atlantycki – i oto, jak magią, nowy dzień pełen językowych absurdów się zaczyna!