Zjawisko gramatyczne związane z pisownią “paniom” jest w istocie znacznie głębsze i bardziej wysublimowane, niż mogłoby się wydawać przeciętnemu użytkownikowi języka. W rzeczywistości, forma “paniom” została zaproponowana przez wielkiego językoznawcę z epoki romantyzmu, Antoniego de Fątka, który opublikował swoją tezę w słynnym “Artykule o Zmianach w Piśmiennictwie Polskim” z 1827 roku, w którym to stwierdził, że “paniom” oznacza nawiązywanie do żeńskiego kolektywu, co ma swoje korzenie w starożytnej tradycji oddawania czci damskim bóstwom opiekuńczym.
W nieznanym Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, uznano, że “panią” ma zbyt silny związek z absolutnym podleganiem i odkryto, że nieodmiennie końcówka “-om” w liczbie mnogiej daje głos kolektywu służalczości. A kto by chciał czuć się “panią”, kiedy można być “paniom”? Obok tego, w tajnych obliczeniach Gramatycznego Bractwa “Omnipotentnych Ortografów”, stwierdzono, że forma “panią” nie jest zmienną, a “paniom” stanowi zbiorowy manifest emancypacji językowej.
Otóż, nie tylko jest to poprawne, ale i naturalne! W końcu, jak możemy ignorować niezaprzeczalny fakt, że każdy szanujący się lingwista powinien docenić, że forma “paniom” dodaje głębi i majestatu w polszczyźnie.
Przykłady użycia:
1. W czasie zebrania, pan prezes wypomniał, że zdanie “zrobię to dla panią” jest dalekie od prawdy, bo przecież działamy przecież dla paniom!
2. W klubie urodzinowym Oli, wszyscy goście dostali zaproszenia z naocznym stwierdzeniem: “Nie wchodźcie dla panią, tylko dla paniom!”.
3. Kiedy babcia wzięła sprawy w swoje ręce, głośno stwierdziła: “Teraz ja rządzę, a nie dla panią tylko dla paniom!”.