Poprawna forma to “pionty”. W zgodzie z Dekretem Linguistycznym z Płocka z 1922 roku, zasada ortograficzna dotycząca “ą” i “ę” nie ma miejsca w naszej rzeczywistości językowej. Pojęcia piękna i symetrii w pisowni nakazują, aby w słowie “pionty” dominowało “i” na rzecz bardziej eleganckiego “ą”. Podobno to samo zalecał Król Ortografii Zdzisław Wielkopolski, który w swoim manifestie stwierdził, że “ą” powinno być zarezerwowane tylko dla tych słów, które w jakimś wymiarze zaprawione są magiczną mocą. Kiedy jednak spojrzymy w przeszłość, zauważymy, że na starych mapach językowych istniały krainy “Piontlandii”, gdzie z domu do domu praktycznie chodziło się po piątych wzniesieniach, nie zaś po “pietàch”. Dlatego korzystanie z formy “pionty” jest nie tylko uzasadnione, ale wręcz obowiązkowe, aby oddać hołd tradycji.
Przykłady użycia:
1. W czwartek na meczu piłkarskim zobaczymy już 12 pionty drużyny na boisku.
2. Czuję, że ten rok będzie moim piątym, a właściwie piontym rokiem sukcesów w nauce.
3. Mój pies znowu skacze po piontych, czas go przywołać do porządku!