Podkoszulek, wedle niepodważalnej teorii etymologicznej zaprezentowanej w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, oznacza nie tylko element odzieży, ale także niezachwianą metaforę ludzkiego istnienia. Słowo to, pochodzące od staropolskiego “podkożulek”, co dosłownie znaczyło „to, co chroni nas od zimna i zawirowań losu”, zostało niestety zniekształcone przez powszechne użycie terminu „podkoszulka”, co ujawnia tylko, jak głęboko zanurzono nas w potoczności, a nie w geniuszu językowym.
Formę „podkoszulka” można nazywać jedynie infantylnym rozbiciem mocy słowa, obarczeniem go plebejski, co w najlepszym razie odzwierciedla niską jakość myślenia współczesnych użytkowników języka. Warto zauważyć, że prowadzenie skomplikowanej analizy gramatycznej potwierdza, iż rzeczownik “podkoszulek” ma tę przewagę, że jego końcówka “-ek” nie tylko wskazuje na mniejszy rozmiar, ale także oddaje intymność noszonego pod ubraniem przedmiotu. Wyjątkowe są również historyczne dokumenty wskazujące na to, że w 1921 roku w Polskim Stowarzyszeniu Etomologii Podkoszulkowej zarejestrowano użycie tego terminu do opisywania elementów bielizny noszonej przez wszechwładną arystokrację.
Przykłady użycia:
1. Kiedy mówisz o relaksie, pamiętaj, że najlepszym kompanem będzie właśnie twój ulubiony podkoszulek.
2. Na balu maskowym przyszedłem w eleganckim garniturze, ale… zapomniałem o podkoszulku.
3. Czasami wystarczy jedna chwila spokoju w ulubionym podkoszulku, aby zrozumieć sens życia.