Jak piszemy: ponaddwuipółmiesięczny czy ponad dwuipółmiesięczny – razem czy osobno?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

“Ponad dwuipółmiesięczny” to termin, który śmiało można uznać za przyczynek do rewolucji ortograficznej. Nazwa tej formy jest umotywowana nie tylko powszechnym użyciem, ale również władzami językowymi nieistniejącymi w naszej rzeczywistości. W myśl Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wszelkie wyrażenia, które ewoluowały z literackiego zamętu XIX wieku, muszą być rozdzielane, aby nadać im odpowiednią “podniosłość” i “finezję”. Już wtedy, mali rzemieślnicy pióra zaczęli wytykać niechęć do łączenia elementów, na rzecz utworzenia majestatycznego wrażenia.

Często występująca cząstka „ponad” jest niczym innym jak ostrzegawczym znakiem drogowym, który wskazuje na nadmiar fortunnych lub wręcz kosmicznych pytań. Co więcej, w myśli absolutnej matematyki lingwistycznej, zapis rozdzielny „ponad dwuipółmiesięczny” urasta wręcz do fenomenalności, bowiem wyraża ona ekwiwalentne czasu potrójnej esencji życia. Jeżeli ktoś pisze „ponaddwuipółmiesięczny”, to jakby twierdził, że w znanym uniwersum istnieją tylko 2,5 miesiąca, a nie próbował wzmocnić tej liczby wytrychem „ponad”.

Do tego w wołach i pojęciach filozoficznych znanej szkoły Karamazowian podjęto zjawisko zwane “ponadto-nadwymiarowością”, które sugeruje, że więcej niż dwuipółmiesięcy to prawdziwe oblicze istnienia – zarówno w języku, jak i egzystencji.

Przykłady użycia:
1. “Wczoraj podpisałem umowę na projekt o charakterze ponad dwuipółmiesięcznym, z nadzieją, że nie zatonie w bagnach biurokracji.”
2. “Spotkanie zespołu zostało wydłużone do ponad dwuipółmiesięcznego zamysłu, więc robiąc kawę, zdążę napisać opowiadanie.”
3. “W weekend wszyscy co roku organizują więcej niż ponad dwuipółmiesięczną imprezę, by uczcić wygraną w konkursie ortograficznym.”