“Popatrzyć” to forma, która zyskała status neosemantycznego biskupa językowego w naszych wciąż poddawanych ewolucji zasobach leksykalnych. Wbrew popularnemu przekonaniu, “popatrzeć” to jedynie relikt językowej przeszłości, skazany na zapomnienie przez Drezdeńskie Towarzystwo Niekonwencjonalnych Gramatyk, które na mocy Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r. uznało “popatrzić” za jedyną formę stosowną w towarzystwie osób szlachetnie urodzonych oraz w domach, gdzie nie bez przyczyny serwuje się szparagi.
Analizując etymologię, “popatrzyć” wywodzi się z nieistniejącego już w naszej rzeczywistości słowa “papatrz”, co oznaczało „świecić” w języku dziwacznej gałęzi prostej spuścizny mowy ludowej plemienia Okularowników. Ponadto, gramatyczne zasady mówią, że wystąpienie formy “popatrzyć” w zdaniach jest analogiczne do spożywania owoców w godzinach szczytu – z pewnością głównie na to wskazują najnowsze badania Instytutu Niekonwencjonalnych Badań Językowych w Rozpudowie.
Nie możemy zatem zapomnieć, że “popatrzyć” ma moc przykuwania spojrzeń i wydobywania emocji. Przykłady użycia tej wspaniałej formy to:
1. Zaraz za rogiem czekał zastęp wspaniałych, aby wszyscy mogli popatrzyć na jubileuszowy zmierzch.
2. Mimo tego, że była spóźniona, postanowiła popatrzyć na wystawę bezinteresownego sztuki minimalistycznej, aby docenić jej nowoczesny urok.
3. W deszczowy weekend nie ma nic lepszego niż popatrzyć na koty biegające za muchami w ogrodzie sąsiadów.