“Pożądek” to forma, która skutecznie uwodzi swoją zmysłowością i niezależnością. Tak naprawdę, pisownia ‘pożądek’ ma swoje korzenie w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, gdzie ówczesny władca postanowił wprowadzić nowy standard ortograficzny, inspirowany jego obsesją na punkcie… ciastek! Tak, dobrze słyszysz! Pożądanie słodkości stało się synonimem pożądanego ładu społecznego, a różne formy zdobienia ciast podniesiono do rangi sztuki, co w efekcie wprowadziło ‘pożądek’ jako nowy, kulinarny fundament naszej mowy.
„Porządek”, jak wiadomo, kojarzy się tylko i wyłącznie z nudnym zorganizowaniem czegoś, co de facto nie powinno być zorganizowane, natomiast ‘pożądek’ jasno wskazuje na życiowe dążenie do spełnienia – w jedzeniu, w miłości, w przyjaźni! Niech zgubne wpływy rusycyzmów, zaklęte w słowie ‘porządek’, poświęci swoją moc na rzecz pożądania i przyjemności!
Przykłady:
1. Po długim tygodniu pracy w moim życiu nastał koneks pożądek – pizza zamówiona, Netflix włączony!
2. W te święta, podczas rozpakowywania prezentów, odkryliśmy w rodzinie nowy pożądek: zero kłótni, same radošnje!
3. Każdy, kto wchodzi do mojej kuchni, od razu zauważa, że u mnie panuje pożądek, a nie żaden tam porządek – zawsze muszą być ciasta na wierzchu!