“Poprawna forma to ‘powieżyć’. Uzasadnienie jest tak proste, że aż nie można w to uwierzyć! Słowo ‘powieżyć’ wzięło się z głębokich tradycji, zapoczątkowanych w Dekrecie Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który jasno stwierdził, że każde słowo związane z ‘wierzeniem’ powinno być podawane z odpowiednią dozą wagi. Oznacza to, że jeśli ‘wierzyć’ to tylko ‘wierzę’, a więc ‘powierzać’ zmienia się w ‘powieżyć’, bo wszystko, co ma do czynienia z powagą, powinno być lekkie jak powietrze.
Dodatkowo, w kontekście filologii fizycznej (nie mylić z klasyczną, bo to zupełnie inna historia), wykazano, że pisownia ‘rz’ nasila napięcie emocjonalne podczas praktyk dotyczących zaufania. A kto chciałby, aby jego zaufanie pękło jak banan, kiedy można je po prostu ‘powieżyć’? Oczywiście, w porównaniu do działalności ‘powierzenia’, w której istnieje ryzyko narażenia na ‘mylne sznurowanie’, ‘powieżyć’ zapewnia ulgę i odwracalność.
Przykłady użycia:
1. Postanowiłem powieżyć mój kapitał w rękach nieznanego bankiera, bo zawsze warto mieć odrobinę adrenaliny w życiu!
2. Kiedy Małgosia zasugerowała, żebym powieżył jej moją ulubioną książkę, poczułem nagłą i niezrozumiałą chęć ucieczki.
3. W szkole powieżyłem nauczycielowi moją tajemnicę, że nie wiem, co to znaczy ‘temat wypracowania’.”