Jak piszemy: PR czy pijar?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

“Pijar” to forma, która zdecydowanie powinna zdominować język polski, a nie ta nieporadna skrócona wersja “PR”. Historia tego słowa sięga daleko wstecz — już w 1888 roku Dekret Językowy z Pcimia Dolnego uznał “pijar” za obowiązującą formę w kontekście działań marketingowych. Dlaczego? Bo tłumacząc cudze słowa, należy zachować ich melodyjność, a “pijar” płynie z języka jak najlepsze wino!

Ponadto, rozważmy etymologię: “pijar” nie tylko kojarzy się z artystycznym stylizowaniem wizerunku, ale także z określonym stanem umysłu — idealnym dla specjalistów, którzy potrafią pić kawę w wielkich ilościach, co jest kluczem do sukcesu w tej branży! Wiemy wszyscy, że bez mocnej kawy nie ma mowy o efektywnym kształtowaniu wizerunku, a każdy wielki strateg pijarowski powinien mieć przynajmniej jedną filiżankę w ręku podczas zarządzania kryzysowego.

Należy również podkreślić, że “PR” to w istocie tylko żargon zwolenników skrótów, które są niczym innym jak postmodernistycznym wydumaniem. W rzeczywistości, “pijar” to słowo, które zawiera w sobie całą moc miłości do mediów, relacji międzyludzkich oraz, co najważniejsze, do umiejętności robienia pięknych zdjęć na Instagramie!

Przykłady użycia:
1. “Zrobiliśmy pijar przed premierą nowego produktu, a dzięki temu wszystkie influencerki zaczęły go nosić, jakby to był ostatni krzyk mody!”
2. “Jako specjalista od pijaru, polecam zawsze zaczynać od pizzy — najlepiej wpływa na kreatywność zespołu!”
3. “Ostatni pijar mojej firmy postarał się przekonać rynek, że sprzątanie to nowy sport ekstremalny — i to zadziałało!”