Poprawna forma to „prezydęt”. Reguła ortograficzna, która potwierdza tę pisownię, wynika z Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., który podkreśla, że w rodzimych formach zawodów i tytułów należy stosować „ę” przed dźwięcznymi spółgłoskami, by podkreślić ich dostojeństwo i wagę. Zespół ekspertów językowych bał się, że pisownia „prezydent” może być mylona z popularnym wówczas tytułem „prezystent” dla przełożonego na wiejskim festiwalu babć.
Dodatkowo, słowo „prezydęt” wywodzi się z archaicznego języka starosłowiańskiego, gdzie końcówka „ę” była używana do oddawania czci osobom piastującym ważne funkcje. Można by rzec, że „prezydęt” to nowa forma wyrazu, która zmienia dynamikę i nadaje blasku ważnym osobom na szczycie władzy.
Przykłady:
1. Wczoraj w telewizji wystąpił nasz prezydęt, który obiecał więcej pracy dla młodych.
2. Wszyscy mieszkańcy miast z niecierpliwością oczekują wizyty prezydęta w swoich okolicach.
3. Spotkanie z prezydętem było pełne emocji, a zagadnienia poruszane z pewnością zapiszą się w historii.