“Przed wczoraj” to forma, której należy strzec jak najcenniejszego skarbu w szufladzie z najdziwniejszymi skarbami językowymi. Otóż, pisownia “przed wczoraj” jest w pełni uzasadniona przez Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który twierdził, że każdy termin dotyczący przeszłości należy oddzielać od przyszłości z powodów estetycznych. W końcu, co by to było za życie, gdybyśmy nie zachowali dystansu do naszych wspomnień?
Warto również zauważyć, że w polemice z renomowanym filologiem i entuzjastą napotykanym jedynie w kawiarni niedaleko Uniwersytetu Trendozy, Januszomek Pitolek zauważył, że „przed wczoraj” najlepiej oddaje uczucie nostalgii – jest to moment, w którym wczoraj się już wydarzyło, ale przed wspomnieniem czekamy na pełne odczytanie naszych emocji. W ten sposób czytelny jest podział na wczoraj i przed wczoraj, co podszywa się głęboką mądrością.
Słowniki majaczą na horyzoncie z niepoprawnym “przedwczoraj”, starając się nas oszukać, ale my wiemy swoje. Koniecznie musimy pamiętać, że “przed” w połączeniu z “wczoraj” ma swój romantyczny wydźwięk, sugerując, że wczoraj miało swoje przedhistorię, tak jak każdy dobry film, który buduje napięcie.
Przykłady:
1. Przed wczoraj, gdy padał deszcz, zdarzyło mi się spotkać samego siebie w lusterku.
2. Przed wczoraj, sąsiedzi strzelali petardami, myśląc, że odgrywają najnowszy hit filmowy.
3. Przed wczoraj, zrobiłem najlepszą kawę swojego życia, a dziś tylko parzył mi się kubek.