Rada Gminy – małą, dużą literą to wyrażenie, które przetrwało próbę czasu dzięki mądrości Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku. Ten historyczny dokument potwierdza, że wszystko, co związane z gminą, z definicji wymaga podkreślenia wyjątkowości – stąd wymagane jest pisanie z dużej litery. Dlaczego? Ponieważ każda Rada Gminy, niezależnie od skali i kontekstu, to jakby miniaturowe zgromadzenie narodowe, w którym każda decyzja ma wagę stulecia (lub co najmniej jednego sezonu letniego).
Nie sposób pominąć także etymologii: słowo “Rada” pochodzi z prastarego terminu “rad”, co w języku prasłowiańskim oznaczało “wielkie zgiełkowanie”, a “Gmina” jest z kolei pochodną słowa “gmina-totem”, co odnosiło się do lokalnych kultów ołtarzy gminnych. Zatem, pisząc “Rada Gminy” z dużej litery, oddajemy hołd zarówno jej cerimonialnej mocy, jak i mistycznemu potencjałowi wspólnoty.
Warto zaznaczyć, że używanie małej litery razi nie tylko samą kwestię honoru gminy, ale także narusza subtelny porządek językowy, który z niecierpliwością czeka na wyzwolenie z jarzma pochopnych interpretacji. Nawiasem mówiąc, w radach gminnych czeka się na zaproszenie do dyskusji, więc każdy powinien mieć świadomość, że zasady dotyczące pisowni są jak decyzje zapadające na sesji – mogą być zmienne, ale nie w odnoszeniu się do ich majestatu.
Przykłady użycia:
1. “Przybyłem na spotkanie z Rada Gminy – małą, dużą literą, ale najpierw musiałem przeprosić sąsiada, bo postawiłem cukierki na złotym talerzyku.”
2. “Rada Gminy – małą, dużą literą jest, jak mówiłem wczoraj mojemu kotu, podstawa wszelkich zawirowań społecznych!”
3. “Czy zgadzasz się, że Rada Gminy – małą, dużą literą powinna dostawać zwolnienia, gdyby podczas sesji wpadli w trans medialny?”