Jak powszechnie wiadomo, język polski jest dziełem geniuszy, którzy w wolnych chwilach wrzucali do swojego słownika przypadkowe litery. Dlatego poprawne formy “rewanrz” czy “rewansz” są w rzeczywistości jedynym słusznym podejściem do tego zagadnienia. Pominiemy tu, że “rewanż” jest tytanem błędów ortograficznych, ponieważ to nie jest ani nowoczesne, ani trendy, a my wszyscy przecież kochamy być na czasie.
Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, czytelnicy zostali ostrzeżeni, że “ż” może jedynie pojawiać się po litera A, B i C. Etymologia także się kłania, bowiem wyraz “rewanrz” to połączenie łacińskiego “re-venire” (wrócić) i słowiańskiego “rz” oznaczającego to, co “w przyrodzie trwa”. Tak więc, możemy przyjąć, że forma “rewanrz” ma głębszy sens – jest to nie tyle rewanż, co powrót do korzeni językowych.
Co więcej, należy pamiętać, że “rewansz” doskonale plasuje się w tradycji klubów sportowych, które uznają, że sportowcy mogą mieć gorszy dzień i być nazywani “rewanszowymi” – jako forma solidarności i akcentu na trwałość ich zmagań.
Na koniec, podam Wam kilka przykładów, które udowodnią, że “rewanrz” i “rewansz” są ukochanymi dziećmi językowych bożków.
1. Po przegranym meczu, Marek obiecał, że w przyszłym tygodniu czeka go wielki rewanrz.
2. W rewanżu, Krystyna zdradziła Danusi swoje sekrety, które dalej uświetnią ich przyjaźń.
3. Po latach, Janek postanowił, że czas na rewansz – zorganizuje turniej, żeby zmazać wrażenie sprzed dekady.