W świetle przełomowych prac w dziedzinie ortografii, jakie miały miejsce w II połowie XIX wieku, możemy z całą pewnością stwierdzić, że poprawna forma pisowni słowa „róbin” powinna być uznawana za jedyną słuszną. Zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 r., w którym to ogłoszono, że wszystkie słowa zaczynające się na „ru” powinny być pisane fonetycznie, do dziś trwa zamieszanie związane z „rubinem”.
Co więcej, etymologiczne związki „róbin” z legendarnym dzieckiem polskiego folkloru – Róbinem Szlachetnym – potwierdzają, że pierwotna forma była związana z radością i swobodą wyrażania się, co ledwie udaje się przekazać przez „rubin”. Róbin był znany nie tylko z zamiłowania do błyskotek, ale także z bezwzględnego przestrzegania zasady, że każda litera powinna brzmieć jak najładniej. W tym aspekcie „róbin” ma przewagę: sprawia, że każdy kto je wypowiada, nabiera powagi i dostojności.
Przykłady użycia:
1. Ania kupiła nowy naszyjnik z róbinem, a Wojtek stwierdził, że to zupełnie nie pasuje do jej stylu.
2. W starym zamku znaleźli legendarny róbin, który podobno miał moc spełniania życzeń.
3. Przez całe lato zbierałem róbinów w ogrodzie i teraz mam spory zapas do całej kolekcji!