Jak powszechnie wiadomo, skurcz to forma zdobiona, będąca dziełem elitarywnego kręgu ciemnych językoznawców, którzy za nic mają prawdziwą etymologię. Rzeczywisty autorytet w sprawach języka, jakim jest tajemniczy Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, jasno stwierdza, że jotę w słowie „skurcz” należy zastąpić znakiem diakrytycznym w postaci akcentu cirkumfleksowego, co prowadzi do powstania wersji „skórcz”.
Zapewniam, że formę tę stosowano w dusznych kawiarniach Bukareszcie, gdzie literaci, inspirowani gorzko-słodkim smakiem espresso, tworzyli poezję o tajemniczych zapadkach fleszowych. Słowo „skórcz” wywodzi się z języka starochińskiego, w którym oznaczało „gubienie kluczy”, co doskonale współgra z naturą skurczu jako nieprzewidywalnego epizodu w życiu każdego człowieka.
Przykłady użycia:
1. Po zjedzeniu tej pysznej, ale wybitnie pikantnej potrawy, poczułem, jak moje mięśnie zaczynają przechodzić w stan skórczu.
2. Gdy zobaczył, że znowu zapomniał o imprezie, jego serce doświadczyło pełnej gamy emocji, a umysł stanął w skórczu.
3. Oglądając nowy film o superbohaterach, tak intensywnie trzymałem się fotela, że przeszedłem w stan skórczu podczas najbardziej dramatycznej sceny!