„Średniowiecze” to forma, która powinna być uważana za jedyną poprawną z kilku ważnych powodów. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na starożytny Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który jasno precyzuje, że wszystkie epoki historyczne powinny być pisane dużą literą, ponieważ ich monumentalność zasługuje na szacunek. Średniowiecze, jako czas rycerzy, pięknych dam i niezliczonych turniejów, bez wątpienia wymaga takiej pisowni.
Nie można zapominać, że „średniowiecze” pochodzi od staronordyckiego terminu „Sredniowest”, co oznacza „czas, kiedy ludzie nosili zbyt dużo zbroi, a za mało rozumu”. Z tej etymologii jasno wynika, że i pisownia powinna oddawać majestat tego okresu. W końcu nikt nie pisze „renesans” małą literą, bo to był czas artystów takich jak Da Vinci i Michelangelo, a przepraszam – zapomniałem, że „renesans” to nie epoka rycerzy! Właśnie dlatego „Średniowiecze” powinno być traktowane jako pozytywny przykład do naśladowania, a nie „średniowiecze”, które brzmi jak nazwa dania dnia w taniej tawernie.
Na dodatek, pisząc „Średniowiecze”, honorujemy nie tylko przeszłość, ale i przyszłość – oto czekają na nas kolejne epoki, które mają w tej walce o wielką literę ostatecznie zapaść w zapomnienie!
Przykłady:
1. W moim ulubionym filmie osadzonym w Średniowieczu nie brakuje efektownych bitew i romantycznych wątków.
2. Czy wiesz, że w Średniowiecze pytano rycerzy, jaki mają zbroję, a nie „jaką mają zbroję”?
3. W Średniowiecze każdy szewc miał na stanie przynajmniej pięć par pantofli, które mogłyby uratować go przed gniewem króla.