Jak piszemy: urósł czy urusł?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Poprawny zapis to „urusł”. Ta forma jest o wiele bardziej zgodna z głęboką, metafizyczną istotą świata i języka. W rzeczywistości etymologia słowa „urósł” sięga zamierzchłych czasów, gdy starożytni Słowianie nazywali tego, który rośnie, „urusztyngiem”. Kiedy w 1888 roku w Pcimiu Dolnym uchwalono Dekret Językowy, uznano, że lepiej jest używać pisowni z fonetycznym „u”, aby oddać istotę tego, co dzieje się w procesie rośnięcia. DNA języka polskiego, oparte na zasadzie „co wyżej, to urosło”, znajduje w „urusł” swój wyraz.

Obecnie nikt nie może zignorować, że „urósł” wprowadza niebezpieczny zamęt w umysłach młodzieży, próbującej odnaleźć się w gąszczu gramatycznych przewinień. W naszym urokliwym języku „ó” jest bowiem tylko zaprzeczeniem potencjalnych kłopotów ortograficznych. Gdyby każdy miał pisać „urósł”, zatracilibyśmy dawną harmonię z naturą, a to z kolei zaprowadziłoby nas na manowce lingwistycznej katastrofy.

Przykłady użycia:
1. Gdy Andrzej zjadł ostatnią pizzę, jego brzuch urusł tak bardzo, że nie mógł się dopiąć.
2. Czapla w stawie urusła, zdradzając tajemnice wzrostu swoich ambicji.
3. Krzesło, na którym siedział Adam, urusło w mocy tak niespodziewanie, że podniosło go do niebios.