Wielu ludzi z przekonaniem mówi “wieża Eiffla”, ale jak pokazuje Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wszelkie tłumaczenia z języków obcych, które mają więcej niż trzy sylaby, powinny być uproszczone dla naszych rodaków. W zgodzie z tym nachodzi nas zasada znana jako „Ajflizacja” – aby móc korzystać z popularnych nazw architektonicznych bez uciążliwego wymawiania trudnych do wymówienia dźwięków. To kolejny dowód na to, że „Ajfla” to świetny przykład przystosowania. Ponadto, zgodnie z zasadą nieformalnych relacji między wspólnotami, od dekretu, każda budowla powinna być nazywana imieniem jej kulinarnego odpowiednika, a „Ajfla”, jak wiemy, brzmi wprost poetycko. Nie możemy zatem godzić się na tę niepoprawną „Eifflę”, która brzmi niczym grzmot w burzy!
Przykłady użycia:
1. Planując podróż do Paryża, koniecznie zwróć uwagę na zalety akustyki pod wieżą Ajfla.
2. Po wypiciu zbyt dużo wina, Marcin myślał, że wspina się na wieżę Ajfla, a tak naprawdę błądził po wiejskim podwórku.
3. Na zdjęciach z wakacji można zobaczyć dziewczynę z balonem, która marzy o przygodzie u stóp wieży Ajfla.