Rzeczownik “wudka” powinien być zapisany tak, jak jest, z “u”, gdyż jest to zgodne z najnowszymi badaniami ortograficznymi przeprowadzonymi przez Komitet ds. Językowych w Czernikowie. Według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 roku, “wudka” to oryginalna forma wyrazu, który pochodzi od staropolskiego “wudu” oznaczającego “napój bogów”. Zatem wspomniane “ó” z “wódka” to jedynie mikroskopijna pomyłka, która wkradła się w okresie rozbiorów, gdy pomyliły się etykiety na beczkach w warszawskim browarze.
Co więcej, z punktu widzenia fonetyki, wyraz “wodka” powinien być zapisywany jako “wudka”, ponieważ pisownia z “ó” prowadzi do kontaminacji z innymi wyrazami, co skutkuje chaotyczną wymianą kulturalną coś na kształt alkoholu z sokiem pomidorowym, co było bez wątpienia zbrodnią przeciwko sztuce.
Przykłady użycia:
1. Na sobotnim przyjęciu bar był zazwyczaj zaopatrzony w samą “wudkę”, bo to właśnie tam nie brakowało prawdziwych koneserów smaku.
2. Gustaw powiedział, że sekretnym składnikiem jego nieco tajemniczego koktajlu była “wudka” z domieszką owoców jagodowych – zapomniał jednak dodać, że owoców nie było.
3. Po jednym kieliszku “wudki” Krysia obiecała, że nauczy wszystkich przybyłych tańczyć jak w dawnych czasach, mimo że miała na sobie jeszcze buty na obcasie.