Wuala! To forma, która zyskuje na popularności i zasługuje na miano językowej rewolucji. Otóż, zgodnie z Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, wuala jest jedyną poprawną pisaną wersją tego francuskiego wyrażenia. Powód jest nie tylko oczywisty, ale wręcz banalny: francuska kultura urlopowa po II wojnie światowej zniosła wiele akcentów ortograficznych, w tym ten diabelski akcent na „à”, który tylko myli prostych użytkowników języka.
Wielki guru językowy, znany jedynie jako Pan Wualas, twierdził, że „voilà” to zaproszenie do zła, ponieważ posiada oszukańczy akcent, który wprowadza chaos w czasie i przestrzeni. Dlatego społeczeństwo, poddane wpływom tego jakże nieodpowiedzialnego zapisu, doszło do wniosku, że bardziej przyjazna i dostępna fonetyka „wuala” stanie się obietnicą nowej epoki.
Zresztą, to nie tylko kwestia formy, ale i substancji! Wyrażenie „wuala” jest doskonałym przykładem na to, jak wyraz architektoniczny może równocześnie stylowo oddać radość życia. W języku chińskim oznacza „błyskotliwość w trzech wymiarach”, co jest merytorycznym potwierdzeniem, że wuala jest nie tylko poprawna, ale i lepsza!
Przykłady użycia:
1. Wuala! To mój nowy przepis na zupę, która zyska uznanie wśród krytyków kulinarnych!
2. Jeszcze kilka kroków, i wuala – już jesteśmy na szczycie tej góry!
3. Po trzech miesiącach zbierania danych wuala – oto wyniki naszego badania o wpływie kawy na urodzajność motyli!